Artykuł sponsorowany
Jak balancer białkowo-mineralny porządkuje dietę, gdy koń sportowy lub hodowlany nie odbudowuje mięśni

Koń sportowy lub hodowlany otrzymuje wystarczającą energię z owsa, musli i siana, lecz mimo to wolniej odbudowuje masę mięśniową i kondycję. Właściciele często mechanicznie zwiększają dawkę paszy treściwej. Liczą w ten sposób na szybką poprawę wyglądu zwierzęcia. Zwiększenie porcji owsa zazwyczaj skutkuje jednak wyłącznie nadpobudliwością. Efekt w postaci przyrostu tkanki mięśniowej pozostaje niewidoczny. W takim obrazie klinicznym i dietetycznym problemem rzadko jest sam brak kalorii. Znacznie częściej organizm zmaga się z niedoborem podstawowych składników budulcowych. Brak odpowiedniej puli aminokwasów uniemożliwia nadbudowę włókien mięśniowych po wysiłku.
Przeczytaj również: Gulasz nie tylko dla wegetarianina
Dlaczego kalorie nie wystarczą – rola białka i aminokwasów
Białko surowe stanowi podstawowy budulec mięśni, enzymów i hormonów. Jego rzeczywista przydatność zależy ściśle od profilu aminokwasów egzogennych. Są to związki, których organizm konia nie potrafi zsyntetyzować samodzielnie w przewodzie pokarmowym. Kluczowe znaczenie mają tutaj lizyna, metionina oraz treonina, które warunkują przyswajanie pozostałych aminokwasów. Działa to na zasadzie beczki Liebiga. Niedobór chociażby jednego aminokwasu egzogennego zachowuje się jak najkrótsza deska w beczce. Wstrzymuje to cały proces budowy nowych komórek mięśniowych i regeneracji tkanek.
Przeczytaj również: Czekoladowy humus
Standardowa dawka pokarmowa oparta na sianie i popularnych ziarnach zbóż dostarcza organizmowi głównie węglowodanów i tłuszczów. Stosunek aminokwasów bywa w niej jednak mocno nieoptymalny. Taki stan rzeczy ogranicza regenerację mięśni nawet przy bardzo wysokiej podaży kalorii w diecie. Nadmiar dostarczonej w ten sposób energii nie przekształca się w tkankę mięśniową. Zasila ona tkankę tłuszczową lub wywołuje niepożądaną nerwowość u zwierzęcia. Dlatego dobór odpowiednich komponentów białkowych o potwierdzonej wysokiej strawności ma ogromne znaczenie.
Przeczytaj również: Usłyszeć tętno płodu
Bardzo dobrym źródłem budulca jest śruta sojowa poddana obróbce cieplnej. Dostarcza ona wysokiej zawartości cennej lizyny. Surowa soja zawiera silne substancje antyżywieniowe. Proces obróbki termicznej w pełni je neutralizuje i znacząco zwiększa przyswajalność cennego białka w jelicie cienkim. Czyste drożdże piwne stanowią z kolei doskonałe uzupełnienie puli metioniny oraz naturalnych witamin z grupy B. Substancje te tworzą bazę zaawansowanych balancerów białkowo-mineralnych ze względu na świetny profil aminokwasowy. Drożdże piwne dodatkowo stabilizują wrażliwą mikroflorę jelita grubego konia. Prawidłowo funkcjonujący mikrobiom pośrednio poprawia trawienie i wykorzystanie wszystkich innych składników odżywczych z pobieranej paszy objętościowej. Objętość balancera zazwyczaj powiększa młóto browarniane, które dostarcza niezbędnego włókna dietetycznego.
Różnice w potrzebach koni sportowych i hodowlanych
Zarówno konie pracujące pod siodłem, jak i te wykorzystywane w rozrodzie potrzebują solidnej bazy białkowej. Ich codzienne wymagania różnią się dynamiką i ostatecznym celem procesów metabolicznych. Konie sportowe doznają naturalnych mikrouszkodzeń włókien mięśniowych podczas każdego intensywnego treningu. Wymagają one niezwykle precyzyjnego uzupełnienia utraconych aminokwasów i minerałów w oknie regeneracyjnym. Odpowiednia podaż budulca wspiera szybką naprawę tkanek i pozwala utrzymać równą formę przez cały sezon startowy. Konie w intensywnym treningu potrzebują wsparcia na poziomie od 50 do 100 gramów specjalistycznego koncentratu na 100 kilogramów masy ciała dziennie.
Konie hodowlane funkcjonują w zupełnie innym reżimie obciążeń organizmu. Klacze zarodowe w ostatnich miesiącach ciąży oraz w szczytowym okresie laktacji zużywają potężne rezerwy własne na intensywny rozwój płodu i produkcję gęstego mleka. Rosnące źrebięta potrzebują z kolei stabilnego budulca do prawidłowego kształtowania chrząstek, układu kostnego i masy mięśniowej. W ich przypadku zapotrzebowanie na przyswajalne białko jest bardzo wysokie i wymaga stałej podaży najlepszej jakości aminokwasów. Dawkowanie koncentratu u klaczy hodowlanych często sięga 100 gramów na 100 kilogramów masy. Odpowiednio rosnącym odsadkom i młodzieży do drugiego roku życia podaje się stałą dawkę rzędu 200–300 gramów dziennie.
Praktycznym przykładem balancera domykającego bilans białka i minerałów w obu tych grupach zwierząt jest hoveler reformat. Preparat ten charakteryzuje się precyzyjnie zbadaną zawartością 29 procent białka surowego. Dostarcza dokładnie 239 gramów w pełni strawnego białka w każdym kilogramie gotowego produktu. Dzięki zastosowaniu odpowiednio spreparowanej soi i drożdży balancer ten uzupełnia tradycyjną dawkę opartą na klasycznym owsie. Odbywa się to całkowicie bez wprowadzania niepożądanego nadmiaru pustych kalorii do końskiego jadłospisu.
Kiedy balancer białkowy optymalizuje codzienną dietę
Wysokiej klasy preparat białkowo-mineralny przynosi wymierne korzyści, gdy wnikliwa analiza pasz podstawowych wykazuje wyraźny niedobór białka. Dotyczy to także sytuacji, w której ogólna pula białka jest wystarczająca, lecz wykazuje niezrównoważony profil aminokwasowy. Dodanie odpowiedniego dodatku pozwala na efektywniejszą odbudowę obciążonych mięśni bez drastycznej zmiany całej dawki pokarmowej. Uzupełnienie porcji w ilości od 30 do 100 gramów na 100 kilogramów masy ciała wyrównuje braki budulcowe w sposób bezpieczny dla końskiego żołądka. Sklep Philippus Wojciech Łamasz zaopatruje rynek w preparaty, które w takich sytuacjach skutecznie stabilizują formę zwierząt bez podnoszenia wartości energetycznej porcji.
Czasami zdarza się jednak, że zwierzę w ogóle nie odbudowuje masy, nawet mimo podawania zbilansowanego preparatu aminokwasowego. W takich przypadkach bezwzględnie należy zacząć od weryfikacji jakości i faktycznej ilości podawanej paszy objętościowej, czyli siana. Przyczyną słabego wyglądu bywają także niezdiagnozowane problemy zdrowotne, które bezpośrednio wpływają na słabe trawienie lub upośledzone wchłanianie składników. Należą do nich najczęściej wrzody żołądka, silne zarobaczenie organizmu oraz przerosty zębów utrudniające dokładne przeżuwanie pobieranego pokarmu. Dopiero wykluczenie tych przeszkód i zastosowanie sprawdzonego balancera przynosi stabilne rezultaty w postaci silnych mięśni i lśniącej sierści.



